Ostatnie statusy:

[^kulkacurly] To chyba normalne o tej porze roku, ona też na brąz opalona nie była...
#korpo bawi i uczy ;) [FOTO]
[^kulkacurly] Ja od trzech dni chodziłam w sandałach, natomiast dzisiaj już dla mnie odpada, tu w Niemcach załamanie pogody od dzisiaj
[^kulkacurly] Wczoraj widziałem kobitę w japonkach...
[^kulkacurly] fcale nie, młoda już wczoraj ganiała bez i of cors pierwsze stłuczone kolano check ...
[^merigold] OPZZ ? ;D
[^kerri] Der Techniker ist wirklich informiert ;> #pszprszm
Dajcie mi łuk, zastrzelę się...
[^lurkerfromdarkness] Nie bardzo mam skąd wziąć :) Z dwojga złego wolę petty annoyances niż large ones.
[^rmikke] ano. Z jednej strony fale Atlantyku, z drugiej drobny baranek.
[^janekr] Nie wiem czemu, ale ostatnio fraza "obrona doktoratu" raczej mi się kojarzy z czymś w rodzaju Wesela w Atomicach.
#skojarzeniaskośne i bardzo odległe: klawiatura, na której można by pisać kopytkami [FOTO]
[^janekr] Obroniła bohatersko!
[^laperlla] Nie no, zupełnie nie wiesz, jak magia działa... Na szyi to się wianuszek z czosnku wiesza.
[^kociokwik] To jest ten wściekły pudel?
[^shigella] Ech, a na mojej wsi ma być mokro już od jutra. Trzeba będzie planować aktywności po dachem raczej...
#pokakwika bez zachwytu. (a jak nie ma nic ważnego to stylizacje same wychodzą) [FOTO]
A wogle to miałem taki luźny plan, żeby jechać do pracy rowerem. Ale że wczoraj był grany #rimworld, to trochę dłużej pospałem i właśnie skończyłem jeść śniadanie i wychodzę. Będzie motór. #leniwabuła
[^merigold] Jak mniemam, nie jest to związek na S? :D
[^sirocco] Zawiąż sobie czerwoną nitkę na nadgarstku.
[^sirocco] (filiżanka zdołała eksplodować i rozciąć mi delikatnie przedramię, co zauważyłam jak moje jasne portki dostały krwawych kropek...)
[^boni01] Ja od wczoraj mam little annoyances - to mi bus ucieknie sprzed nosa, to z racji niezrozumienia kupię na śniadanie precla z serem zamiast kanapkę, to ochlapię się kawą, to rozbiję w kafeterii filiżankę...
Ależ ponureczek. Oraz droga do pracy lepsza niż kawa, najpierw ja zaspany obudziłem kontrolę trakcji, potem przygodny TIR mnie usiłował skierować do rowu. Z rzeczy milszych - się jeździ w miarę egzotycznym wózkiem i się widzi prawie identycznego: [FOTO]
[^deli] Chłodna, pff. Tu w Monachium straszą mnie max 9 stopni we wtorek. Planowałam Zugspitze, ale w śniegu rezygnuję :)
[^shigella] Oby, koło mojej pracy jaśminowce już mają lekko zwiędłe liście.
[^boni01] Bo to nie pierwszy brytyjski rozbitek parkujący w tym miejscu.
[^janekr] Tia, zawsze istnieje taka możliwość.
[^shigella] [^deli] Nie żebym straszył... [FOTO]
[^shigella] A jeśli niektóre prognozy się sprawdzą i majówka będzie chłodna i deszczowa, będą straszne jęki, że było tak ładnie i musiało się popsuć.
Enter ból głowy. No spoko, przecież nie żebym miała na dziś coś ważnego.
Miej b. ważne spotkanie. W ramach makijażu uzyskaj brwi jak Frida K. i tusz odbity wszędzie; zrezygnowałam z cieni, bo byłby Warhol. Do tego włosy jak wkurwiony pudel i mamy dowód, że w pracy trzymają mnie z powodu kompetencji a nie z uwagi na wygląd
Wyjęłam z szafy spódnicę i to (jak na moje szkolne stroje) dość krótką. Na zakończenie moja klasa przeżyje kolejny szok.
[^boni01] Raczej ktoś tu ma warsztacik i naprawia po taniości
[^szpiegu] tak jest -> [^gammon82]
tja
Takie stworzonko głaskałem. :) [FOTO]
[FOTO]
[^boni01] Tak się zastanawiam, że nasza wieś to za nisko, ale jakby pójść kawałek w stronę górek za wsią, to w 15mim. byłoby się zdobywcą zboczka wyższego niż najwyższa góra Danii ;D A Holandia IIRC podobnie, acz wyższe nieco "górki".
« Strona 2 »