gliniany:

[^kociokwik] ja tam się nie znam, ja zawsze palcem wpychałem lekko kotu w gardło pigułę po prostu a potem wyjmowałem palce, zatrzaskiwałem kici ryło i trzymałem aż połknął. Jeszcze się taki futrzak nei trafił coby odruch pokonał.
2017/02/28 21:49:15 z 'London' przez www, 0 , 2

^kociokwik: [^gliniany] you lost me at "wyjmowalem palce". Ty pluszowe koty leczyłes?
2017/02/28 21:50:32
^tygryziolek: [^gliniany] przyznam, że i ja ten sposób znajduje najmniej skomplikowanym acz są doniesienia o kotach, które potrafią po cichutku zwymiotować pigułę potem, dobrze przejrzeć kąty co jakis czas
2017/02/28 21:54:26