
[
^merigold] hak wyskakuje cos grubego typu dziecko ma gorączkę szkoły dzwonią i niech tak zostanie. Powiadomień o reszcie nie chce

[
^dzierzba] zintegrowane z rekrutacja, materiałami on-line itp ech… rozmarzyłam sie totalnie bym zrobiła taki projekt …

[
^dzierzba] plus zgadzam sie ze fajnie by było mieć cos takiego jak IKP - takie samo dla wszystkich

[
^merigold] wersja na kompa która jest za free ma wszystko czego jako rodzic ucznia potrzebuje… appka to takie nice to have bez którego spokojnie można sie obejść

[
^fik] Mylisz marynowanie z marnowaniem?

[
^merigold] yyy? Ja mam librusa za darmo czy to zależy od tego co szkoła kupi ?

[
^shigella] doszczepilam sie jak mieliśmy ognisko odry za miedzo… teraz jeszcze mam do dokończenia WZW i kleszcze, pani dochtor sugeruje półpaśca

[
^janekr] grzyby są niejadalne niezależnie od sposobu przechowywania i przygotowania, więc nie

Zdrada! Miało być: 25 stopni, bez deszczu. Jest: 30 stopni i pada.

Nie muszę (i nie chcę) zawsze być tą silną i perszeronem.

[
^pajonk] i w którym gdy wpadającej za godzinę kumpeli piszę, że jestem dziś kompletnie niepozbieraną amebą, więc potrzebuję body double do wyjącia na zakupy, słyszę "nie ma sprawy".

Powoli transferuję się do świata, w którym odwoływanie planów w ostatniej chwili bo nie mam na nie zasobów jest OK i nie jest postrzegane jako lekceważenie, tylko jako naturalna potrzeba nie podlegająca podważaniu.

[
^fik] I może kisisz grzyby?

[
^dees] Jakże to - cebuli czy pora nie znoszę, czosnek w potrawach akceptuję

[
^rmikke] "niedaleko, pod białym słońcem, za zieloną gwiazdą, żyli ZnAloocy..."

O, wybitne naukowco raczyło się łaskawie odezwać

"tłuczek do mięsa dwustronny stalowy solidny (...) wykonany z trwałego stopu cynku"

[
^shigella] kiszenie jest wtedy, jak warzywo wychodzi smaczniejsze, marynowanie jak warzywo wychodzi niejadalne

[
^aniaklara] jeszcze była mała Megi, taka piosenka za późnego peerelu

[
^dees] dymka jak najbardziej. Bardzo oficjalnie istniejące słowo.

[
^aniaklara] A jak to robią, żeby się nie zrobiły szmatki? Kalarepa, rzodkiewka wychodzą dobrze, ale już papryka, cukinia - miękkie szmatki :(

[
^shigella] Też możliwe. W tym kącie ogrodu mam rośliny miododajne i dużo różnych brzdyli przylatuje, ale pierwszy raz coś próbowało spijać mnie :)

[
^aniaklara] Ale jak oni te pory tak na wymiar zrobili? :O

[
^robmar] dzieki, pewnie ta muchowka. Siadały na mnie i spijały krople wody (ochlapałam się w celu chodzenia)

[
^boni01] Ale muszę coś z jego wetylatorem zrobić ew. inny zasilacz, bo teraz pisząc do was na TV mam silne wrażenie, że 50m w winnicy za domem jeździ traktor z opryskiwaczem.

[
^dees] w kiszone wszystko albo prawie wszystko:)

[
^boni01] Wiadomo, że nie zabił PCta bo komp działa po zapakowaniu zapasowego nowego zasilacza, leżącego "w przydasiach". No ale u mnie "nowy" w zapasie ma coś koło 13 lat...

Dzień w którym zatrzymał się zasilacz w PC-mediacenter do TV, kiedyś przerobiony na bezwentylatorowy z uber-solidnego zasilacza serwera, HP czy Dell ok. 1998. Ale umarł spokojnie, we śnie. >