 |
shigella:
Dziewczęta i osoby wychowywane jako dziewczęta, pamiętacie pouczenia rodziców, ciotek i społeczeństwa, żeby nie garbić się i wciągać brzuch? |
|
2023/07/13 08:17:56 z 'Helsinki' przez m.blabler, 4 ♥, 17 ∅
|
^
srebrna: [
^shigella] Łopatki razem, ramiona do tyłu, i brzuch wciągnij! (w różnych zestawieniach i natężeniach, włącznie z jakimiś przyjaciółkami babci, które się rwały do wkładania kijka za plecy/pod łokcie...)
2023/07/13 08:24:14
^
pea: [
^shigella] o brzuchu nic. a żeby się nie garbić - well. krotkowidztwo nie pomagało, ale jakoś przesadnie mnie nie męczyli. za to - żebym chodziła wolniej ;)
2023/07/13 08:30:58
^
zuzanka: [
^shigella] I lądujesz potem z dzieckiem, które się paskudnie garbi i pochyla głowę, nie chcesz być toksyczna, więc jesteś w dupie, bo cokolwiek robisz, jest źle.
2023/07/13 08:52:06
^
kerri: [
^shigella] nie za bardzo. Z ciotkami nie widywałam się często, a rodzice byli bardziej zafiksowani na "gaś światło, przestań czytać, posprzątaj" ;>
2023/07/13 09:27:24
^
ochdowuja: [
^shigella] Wciagac brzuch to nie, ale z kregoslupem byly jazdy, bo mam rzeczywiscie skolioze, nawet na gimnastyke korekcyjna chodzilam. Wtedy gardzilam, ale cwiczenia robie do dzis jak mi napierdala w plecach.
2023/07/13 10:19:46
^
cloudy: [
^shigella] o garbienniu tak o brzuchu - nie. BYlo, ze chodzę jak dragon, co mnie okropnie smieszylo :) Nawiasem mówiąc - też koryguję Majce postawę. Tyle że nie mówię "nie garb się", tylko "prostuj plecy", a co?
2023/07/13 10:49:06
^
kasicak: [
^shigella] Oczywiście, zwłaszcza w szkole (wf). Pamiętam moje zdumienie jako dzieciaka, że jak to, przecież brzuchem się oddycha? Potem oczywiście zrozumiałam że brzuch to zuo
2023/07/13 11:10:51
∅