 |
pastel:
przegrałam ze zmęczeniem i #Pawełek dostał smoczek... oczywiście w głowie mam, że na pewno zaszkodzi na odruch ssania, ale na razie chyba jest okej, a w domu od razu odstawiamy od smoka... |
|
2016/08/17 10:36:27 przez m.blabler, 0 ♥, 9 ∅
|
^
perdo: [
^pastel] eeee tam. Młody kochał smoczek, nie miał problemów z jedzeniem, smoczek wypluł sam w wieku kilku miesięcy. Nie ma co się zadręczać byle czym
2016/08/17 10:43:55
^
tygryziolek: [
^pastel] przypomniała mi się wesoła historia jak rodzice przekonywali mnie wówczas około 1,5 czy 2-letnią, że mój smoczek wpadł do wygódki i nie ma. :) zdaje się dopiero po tym odpuściłam :)
2016/08/17 10:56:59
^
ister: [
^pastel] byłam twarda i smoczka długo nie dawałam. A jak byłam juz w tym stanie, ze cokolwiek, byle tylko miec chwile spokoju, to mały traktował smoczek jak wielkie oszustwo i wył po nim jeszcze bardziej.
2016/08/17 11:22:35
^
nenufarzyca: [
^pastel] Zrobisz jak będziesz uważać jest dobrze. Smoczek to jednak nie takie zło, jak je malują. Bądź dla siebie łaskawa. Nie raz mnie wyratował od załamnia nerwowego. Tak na postawie osobistego doświadczrnia piszę.
2016/08/17 12:40:56
∅