laperlla:

taj jak kiedys, pisywalam, dopytywalam, szukalam rozmow z kims, gdzie nagle zaczelo sie pieprzyc, tak teraz po prostu zostawiam. raz sie dopytuje i jesli nie ma odzewu koncze znajomosc. szkoda kurwa zycia.
2017/12/02 15:27:06 przez www, 3 , 4

Lubią to: ^precious, ^anntosia, ^hipokampus,
^precious: [^laperlla] nie oceniam czy to dobrze, ale mam tak samo. W sumie od zawsze.
2017/12/02 15:28:53
^laperlla: [^laperlla] i stwierdzam, ze nawet czasem jak ktos powie, ze nie nic sie nie stalo, to potem podczas kolejnej wizyty jakies dziwne podskorne agresje i docinki. na xuj mi to. stalo sie i ok. idzmy swoja droga.
2017/12/02 15:29:24
^gammon82: [^laperlla] [^precious] są to dla mnie tak obce i zdumiewające problemy, że czytam z najszczerszym zaciekawieniem
2017/12/02 15:32:48
^lurkerfromdarkness: [^laperlla] różnie bywa. Ja jakoś nie umiem utrzymywać kontaktów z ludźmi. Zdarza mi się odpisywać na maile po pół roku. Albo całkiem z dupy odezwać się po trzech latach.
2017/12/02 15:34:38