wiku:

[^lavinka] nie wiem czy to intencjonalnie czy przez nieuwagę, ale teza, że zdrada jest zła, bo ktoś cię może o gwałt oskarżyć jest... nie, nie jest / albo to coś jak z Dekalogiem, że katolik nie robi źle bo kara?
2014/01/30 18:07:33 przez www, 0 , 3

^kerri: [^wiku] Wiesz, ale to tylko *jedna z opcji*. A nie *jedyna*. Oraz mój prywatny wniosek ;>
2014/01/30 18:15:05
^lavinka: [^wiku] Wydaje mi się,że chodziło o to że człowiek myśli"o, skoczę sobie w bok z nieznajomą",a tu się mogą okazać różne rzeczy po niewczasie.
2014/01/30 18:22:39
^lavinka: [^wiku] To chyba faktycznie skierowane do"katolików",bo dla nich zdrada to nie grzech,dopóki się nie wyda.A raczej "facet sie musi wyszumieć" itd.A tu zonk, mogą byc konsekwencje.
2014/01/30 18:23:02