kerri:

Czytam wątek o beznadziejnych oświadczynach i mam refleksje: 1) nikt mi się nigdy nie oświadczy, 2) nawet gdyby, to jakoś nie widzę siebie skaczącej po ścianach ze szczęścia. #ponurosc
2014/03/26 20:30:27 przez www, 0 , 2

^krushynka: [^kerri] 1) Bo...? 2) Booo...?
2014/03/26 20:32:01
^lavinka: [^kerri] #mamto aczkolwiek nijak mnie to do ponurości nie skłania. Cyrk ślubny jest w moim świecie piekłem na ziemi.A to klękanie i proszenie o rękę to jakaś farsa.Co ciekawe śluby znajomych mnie na swój sposób cieszą.
2014/03/26 22:21:33