kelia: Jak zwykle nie ma nikogo do noszenia, to wołają dział IT. Jest paru rosłych facetów, ale mają "kierownik" w nazwie stanowiska. Tym razem mleko. Nie piję kawy, mleka. Jeden szedł do kuchni, to go pytam, czy pomoże. A on "jestem z nienoszących". |
|
2016/07/11 13:04:15 przez www, 0 ♥, 8 ∅ |
^kelia: [^kelia] Zagotowało się we mnie... Kolega z działu też się wkurzył. Wyłożyliśmy z auta na wózek i tylko zawieźliśmy do kuchni na dole. Zostało na wózku. Niech sobie sami wnoszą na górę jak chcą z mlekiem pić.
2016/07/11 13:05:17
2016/07/11 13:05:17
^bies: [^kelia] kiedyś pracowałem w takich warunkach, IT robiło naprawdę wszystko.
2016/07/11 13:10:56
2016/07/11 13:10:56
^ister: [^kelia] chujek! Ale to poniekad standard. Tzn nie tyle IT do noszenia, co obecnosc tych 'nienoszacych' w biurze. Tak samo jak niesprzaajacych (po sobie) itp
2016/07/11 13:19:05
2016/07/11 13:19:05
^janekr: [^kelia] Ja byłem nienoszący pół roku po operacji. Może jego też ciachali?
2016/07/11 15:05:21
∅
2016/07/11 15:05:21