|
bunny777: tysiąc sprzecznych sygnałów na godzinę, nie chce mi się tak bawić. |
|
2014/07/13 18:02:24 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
bunny777: zero odzewu. mój niepokój niewyobrażalnie wzrasta. |
|
2014/07/13 14:53:59 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
bunny777: nie wiem czego ja chcę i nie wiem czego On chce |
|
2014/07/13 01:27:23 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
bunny777: aaaaaaaaa, najpierw zero znaków życia przez 3 godziny, a teraz pretensje do mnie, że tak późno będę gotowy. |
|
2014/07/12 19:02:25 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
bunny777: wtem nieodpowiedzialność, bo telefon nie jest po to, żeby go odbierać, kurwa. |
|
2014/07/12 18:18:43 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
bunny777: obrażam się co 5 minut, a On mnie błaga o przebaczenie. podoba mi się to :> |
|
2014/07/12 15:30:40 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
bunny777: najlepiej to jednak zostać chamem i po prostu nie odpisywać. |
|
2014/07/12 13:37:34 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
bunny777: aaaaaaaaaaaaaa, byłem pewnie, że spławiłem gościa, a on ZNOWU PISZE. |
|
2014/07/12 13:36:53 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
bunny777: to wszystko, a na dodatek jeszcze kłótnia z matką, sprawiło, że finalnie popłakałem się. |
|
2014/07/11 22:03:58 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
bunny777: swoją drogą już wiem dlaczego biorąc ten antybiotyk nie wolno przebywać na słońcu. po godzinie na balkonie dostałem torsji. #hide |
|
2014/07/11 16:01:33 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
bunny777: było miło. przez chwilę. po chwili z wrażenia, dosłownie, prawie spadłem z krzesła... |
|
2014/07/11 14:32:01 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
bunny777: okej, powiem to: nigdy sobie nikogo nie znajdę na poważnie. |
|
2014/07/11 01:27:45 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
|