|
jakube: Jest mi dobrze, lekko, znowu się śmieję, ktoś nowy mi się podoba. |
|
2016/11/09 23:10:35 przez www, 0 ♥
|
|
jakube: Może to i lepiej jakby do siebie i swojej patologii wrócili. Ja oberwałam rykoszetem będąc plastrem na jego pogruchoane serce. |
|
2016/11/07 12:59:37 przez www, 0 ♥
|
|
jakube: Oho, jego ex bada grunt. Nagle sobie o nim przypomniała, jak jej się związek skończył, jak nikt o nią nie zabiega. Sprawdza czy dalej ma M. na smyczy, spotkali się z jej inicjatywy. |
|
2016/11/07 12:59:03 przez www, 0 ♥
|
|
jakube: Mogłam odejść z godnością i klasą, to przeciągałam, aż zraziłam. |
|
2016/11/05 22:23:42 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
jakube: lekcje od życia nie przychodzą po to, żeby naprawić błędy dzisiaj, ale po to, żeby nie popełniać ich w przyszłości. |
|
2016/11/04 22:14:08 przez www, 0 ♥
|
|
jakube: Muszę tylko poświęcić czas na rekonwalescencję. Nie rozpraszać się. |
|
2016/11/04 20:27:19 przez www, 0 ♥
|
|
jakube: Boli, boli, boli, ale mniej niż w czerwcu i lipcu. Tak to się rozpada. Rozpadło. Tym razem widzę jednak światełko w tunelu. Maleńkie, ale jest. |
|
2016/11/04 18:22:47 przez www, 0 ♥
|
|
jakube: Nie mam ochoty się z nikim spotykać. Muszę najpierw wylizać rany. |
|
2016/11/04 18:09:08 przez www, 0 ♥
|
|
jakube: Cóż, lepiej rzeczywiście zniknąć, nie kontaktować się. |
|
2016/11/04 14:05:54 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
jakube: Widzieliśmy się. Pustka. On tak mało zainteresowany, widać, że moja decyzja mu dużo ułatwiła. Nie potrzebuje mnie w swoim życiu, nie jestem już tak ważna. |
|
2016/11/04 14:05:29 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
jakube: Od piątku natłok spotkań, a między nimi płacz. Randki, zapominanie. |
|
2016/11/02 02:59:31 przez m.blabler, 0 ♥
|
|
|