deli:
   Czy skoro jutro jest święto, dziś przyszła pensja? Ależ. Ciekawe, czy w środę się uda, czy może dopiero po niedzieli?
2018/04/30 19:01:14 przez www, 0
deli:
   [^sirocco] +1. Już chyba opowiadałam, że musiałam na jakiś czas odłożyć "Chłopaków Anansiego" po scenie z Charliem i karaoke. No nie mogłam czytać dalej, nie mogłam.
2018/04/30 18:59:10 przez www, 0
deli:
   [^fel] Się nie leczy. Też bym może jakiś wilec wysiała w ramach #rozsada, co ma się taka piękna pogoda marnować, ale M. by dostał apopleksji, gdybym spróbowała choć nachylić się nad doniczką (i ma rację, wiem.)
2018/04/30 18:57:10 przez www, 1
deli:
   [^perdo] Raz jeden miałam ochotę nawrzeszczeć na matkę w kinie. To była "Koralina", chłopiec miał nie wiem, sześć, może siedem lat, i strasznie się bał Drugiej Matki. I bardzo chciał wyjść, ale matka nic, film ogląda i coś go uspokaja
2018/04/30 18:54:04 przez www, 0
deli:
   [^deli] Oby, bo już jestem bardzo zmęczona tą historią.
2018/04/30 16:18:54 przez m.blabler, 0
deli:
   Po raz kolejny dodzwoniłam się do sklepu z pościelą, skusiłam panią do przeczytania maila. Obiecała, że w środę zajmie się sprawą i dostanę pościel albo zwrot pieniędzy.
2018/04/30 16:18:22 przez m.blabler, 1
deli:
   [<usunięty>] W ogóle cały personel pomocniczy na Madalińskiego jest bardzo w porządku. O lekarzach trudno mi mówić, bo większość kontaktów z nimi przespałam ;-)
2018/04/30 13:19:10 przez www, 4
deli:
   I mam nadzieję, że w piątek też będzie na tyle ciepło, żebym mogła pójść na zdejmowanie szwów w rozpinanej sukience. To znacznie ułatwia wszystko.
2018/04/30 13:17:41 przez www, 1
deli:
   [<usunięty>] A to już czysta złośliwość. Mnie chodziło raczej o to, że pan parkingowy wykazał się tak sympatyczną inicjatywą i oczywiście byliśmy gotowi zapłacić te 3 złote.
2018/04/30 13:16:29 przez www, 0
deli:
   [^deli] *choć w cenniku jest. Staliśmy może 10 minut.
2018/04/30 12:50:41 przez m.blabler, 0
deli:
   [^deli] Z jednej strony bajzel, z drugiej pani uratowała sytuację. A pan na parkingu policzył 2 zł, co w cenniku jest 3 za rozpoczętą godzinę.
2018/04/30 12:49:59 przez m.blabler, 1
deli:
   [^deli] 2 tygodnie się oszczędzać, brać tylko prysznic, a w piątek zdjęcie szwów i wtedy odbiór dokumentów.
2018/04/30 12:48:28 przez m.blabler, 0
deli:
   Pojechaliśmy do szpitala, wypisu nie było, ale przemiła 0ani w dziale dokumentacji medycznej sprawdziła w systemie i przeczytala mi zalecenia lekarza.
2018/04/30 12:47:42 przez m.blabler, 2
deli:
   M. umył mi głowę. Włożyłam sukienkę zamiast koszuli nocnej. Było mi tak dobrze. A później wypadł mi z rąk słoik z dżemem i dobry humor diabli wzięli.
2018/04/30 10:57:18 przez www, 0
deli:
   [^kulkacurly] O ile dobrze kojarzę, to owszem, na podstawach przedsiębiorczości, przynajmniej w technikum. A na działalności gospodarczej w budownictwie (zawodowy) również rzeczy związanych z ZUS i reje'stracją działalności.
2018/04/30 10:51:59 przez www, 2
deli:
   [^pagan] Zdjęcie z toalety personelu obok sali gimnastycznej i kantorka wuefistów:

Pobierz obrazek (1113.8kiB)
2018/04/30 10:45:49 przez www, 6
deli:
   Nastawiłam na noc herbatę owocową, żeby naciągnęła w lodówce. Pierwszy raz w tym sezonie, wyjątkowo wcześnie.
2018/04/29 19:15:10 przez m.blabler, 0
deli:
   [^aniaklara] Dobra, oj jaka dobra. Powtarzam sobie, że straszne kolejki, że nie chce mi się, ale ta tarta na cieście kokosowym... Oraz drożdżowe rzeczywiście jak domowej roboty, moja mama była zachwycona.
2018/04/29 18:34:25 przez www, 4
deli:
   [^sylvana] Mogło być gorzej... [www.wunderground.com]
2018/04/29 18:06:32 przez www, 1
deli:
   [^sylvana] Zależy gdzie, na Mokotowie tylko trochę popadało.
2018/04/29 16:30:15 przez www, 1
deli:
   [^deli] A teraz zalega #taniedranie Imbir. Też dobrze.
2018/04/29 15:24:04 przez m.blabler, 6
deli:
   Kupienie w zeszłym sezonie leżaka na balkon było świetnym pomysłem. M. dziś przyniósł z piwnicy i zaległam.
2018/04/29 15:23:32 przez m.blabler, 9
deli:
   Współczuję maturzystom. Dotarcie w piątek do szkoły przy wszystkich objazdach i zmianach rozkładów może być nietrywialne.
2018/04/29 12:41:03 przez m.blabler, 0
deli:
   [^deli] na balkon chyba przeżywają szok termiczny. Ale w tej temperaturze będą rosły bardzo szybko. #rozsada
2018/04/29 12:29:14 przez m.blabler, 0
deli:
   #rozsada Wilce wyniesione nam
2018/04/29 12:28:10 przez m.blabler, 0
deli:
   [^wiq] Zawsze miałam z tym problem. Ale się staram.
2018/04/29 11:56:12 przez m.blabler, 2
deli:
   Oraz jak mnie wkurza, że muszę prosić M. o różne drobiazgi, np. przestawianie doniczek z #rozsada. On nie ma nic przeciwko, ale i tak.
2018/04/29 11:52:53 przez m.blabler, 0
deli:
   Wszystko jest pięknie i mogę udawać, że właściwie jestem całkiem zdrowa i na chodzie, do momentu, kiedy muszę kichnąć. Auć.
2018/04/29 10:59:55 przez www, 0
deli:
   [^kouma] [^sylvana] Niektórzy np. snują się po domu w koszuli nocnej i usiłują nie urazić szwów na brzuchu.
2018/04/29 10:31:35 przez www, 1
deli:
   Teściowa tym razem stwierdziła, że powinnam trzymać #taniedranie z dala od siebie, bo "jeszcze coś od nich złapię"
2018/04/28 18:46:44 przez m.blabler, 2
deli:
   [^deli] A że zapowiadają ciepło, może wystawię kolejne wilce na balkon - rzecz jasna rękami M. #rozsada
2018/04/28 16:05:30 przez m.blabler, 3
deli:
   #rozsada dobrze zniosła moją nieobecność, w doniczce mieszanką pnączy kiełkuje nasturcja i coś jeszcze poza wilcem.
2018/04/28 16:04:29 przez m.blabler, 1
deli:
   [^malalai] Porządne rozliczenia z wojną to im się bardziej zaczęły w okolicach 1968 i dorastającego pokolenia, które zaczęło pytać, a co ich rodzice robili na wojnie.
2018/04/28 15:43:52 przez www, 1
   Strona 1 »
deli
The road of excess leads to the palace of wisdom.


Photostream Blablog 

Archiwa