deli:
   Po kolejnej wizycie Szarki w kuwecie znalazłam symboliczną grudkę moczu. Oby tak dalej.
2016/04/30 20:27:11 przez www, 6
deli:
   [^kattrina] Powinno się udać.
2016/04/30 19:44:08 przez www, 1
deli:
   [^krushynka] Ja z kolei w Body Shopie byłam świadkiem histerycznej sceny w wykonaniu młodej kobiety wobec jej matki. Z wyzywaniem matki od idiotek, bo mogła kupić dla niej drugi produkt 40% taniej, a tego nie zrobiła.
2016/04/30 18:51:55 przez www, 0
deli:
   Z jednej strony kota poszła do kuchni i zjadła trochę rozmoczonych chrupek (pamiętałam z czasów początków leczenia, że wtedy jej to najlepiej wchodziło), z drugiej - nadal nie sikała.
2016/04/30 18:20:22 przez www, 0
deli:
   [^lilith] Denerwuję się Szarką, nie mogę się skupić na niczym, więc dyskutuję.
2016/04/30 17:41:23 przez www, 0
deli:
   [^sirocco] Kroplówkę już miała. Wczoraj podskórną, dziś dożylną. Dziś dostała też furosemid. I nadal nie sika. Jeśli nerki nie zaczną pracować, to naprawdę nie wiem, czy ma sens ją dalej męczyć. Czekamy do jutra.
2016/04/30 17:17:59 przez www, 0
deli:
   Przyszły wyniki badań krwi Szarki. Są tragiczne.
2016/04/30 17:14:25 przez www, 0
deli:
   [^deli] A w wątku pojawiły się dwie inne osoby, które na równi ze mną zaczęły równać z ziemią tezy lasi.
2016/04/30 17:05:46 przez www, 3
deli:
   [^lilith] Zaraz zrobię się niemiła i napiszę to, co myślę. Że takie podejście daje jej iluzję panowania nad własnym zdrowiem. Bo ona nie pali, ona odżywia się właściwie, ona nie je węglowodanów, więc ona będzie zdrowa. Ale to iluzja.
2016/04/30 17:02:07 przez www, 2
deli:
   [^janekr] Jak najbardziej. Też mam ochotę, bo miałam parę nowotworów w rodzinie i takie podejście jest dla mnie obrzydliwe.
2016/04/30 16:59:52 przez www, 1
deli:
   Nadal dyskutuję o nowotworach z instruktorką fitness. I nie jestem miła (cóż, denerwuje się Szarką). Jej nie przekonam, ale może inni czytający tę dyskusję coś z niej wyniosą.
2016/04/30 15:45:21 przez www, 1
deli:
   Bidulka najpierw dała się wyczesać, a teraz zlazła z kanapy i wskoczyła mi na kolana. Całkiem zwinnie.
2016/04/30 14:23:33 przez www, 3
deli:
   [^aniaklara] U mnie słuchał M., bo ja sama też byłam ledwie ciepła.
2016/04/30 14:19:57 przez www, 0
deli:
   Szarka jest wciąż jeszcze tak zmulona, że dała sobie przyciąć pazurki.
2016/04/30 13:47:09 przez www, 0
deli:
   [^wiku] Tylko odrobinkę - ale z drugiej strony w jej przypadku mały nieinwazyjny mógłby się skończyć tragicznie, gdyby próbowała go "leczyć" metodami naturalnymi, więc może lepiej nie.
2016/04/30 13:46:52 przez www, 2
deli:
   #dkjp, na forumciu instruktorka fitness na diecie paleo cały czas linkuje do truthaboutcancer i wyraźnie jest zdania, że jeśli ktoś zachorował na raka, to sam jest sobie winien, bo pali albo nie odżywia się w jedyny słuszny sposób.
2016/04/30 13:42:40 przez www, 0
deli:
   [^deli] Jesteśmy w domu, kota ma szwędacza, choć łapki jeszcze się jej plączą. Jutro lecznica zamknięta, dostałam zastrzyki do domu - a gdyby nadal się nie wysikała, lecznica całodobowa na kroplówkę.
2016/04/30 13:30:35 przez www, 0
deli:
   To jednak gwałtowne pogorszenie nerek. Szarka dostała głupiego jasia, a następnie krew do badania, kroplówka dożylna, furosemid i antybiotyk. Wyniki badań mam dostać dziś mailem, trzymamy kciuki, żeby się wysikała i nie wyrwała wenflonu.
2016/04/30 13:29:30 przez www, 0
deli:
   Szarka nadal kiepsko, w tej chwili leży zwinięta w kłębek w kącie obok rur kaloryferów, do kuchni (i misek) nawet nie zagląda. Czyli dziś kolejna wizyta u pani doktor. Boję się.
2016/04/30 10:08:57 przez www, 0
deli:
   [^clea] Sprawdzić, czy nie nasza katechetka. Myślałam, że jest w wieku mojej starszej siostry, a ona jest młodsza ode mnie.
2016/04/30 10:07:10 przez www, 0
deli:
   Aż sprawdziłam. To już 5,5 roku od diagnozy Szarki. Byłam święcie przekonana, że 4,5.
2016/04/29 22:28:25 przez www, 0
deli:
   [^dzierzba] Lewoskrętnej i w "przemysłowych" dużych dawkach. Powiedziałam, że nie działa, kosztuje, a pieniądze można wydać na o wiele przyjemniejsze rzeczy.
2016/04/29 21:12:08 przez www, 1
deli:
   [^deli] I teściowa chciała, żebym jej ściągnęła. Chyba ją przekonałam, że to bujda, bo skończyła tekstem "i widzisz, jak to dobrze, że do ciebie zadzwoniłam". A tym koleżankom to bym coś powiedziała.
2016/04/29 20:54:44 przez www, 1
deli:
   Oraz teściowa miała dziś koniecznie do mnie sprawę, żebym do niej zadzwoniła. Ledwie wróciłam z pracy, poganiający sms. Ja w panice, a co się okazało? Koleżanki nagadały jej o cudownym działaniu antyrakowym specjalnej amerykańskiej witaminy C.
2016/04/29 20:53:49 przez www, 0
deli:
   Po powrocie od weta i skorzystaniu z kuwety kota znieruchomiała w łazience. W końcu przeniosłam ją do pokoju na kanapę. I tak tkwi na niej już piątą godzinę. Oraz dziwnie mlaszcze. Nie ma zmiłuj, jutro znów do pani doktor.
2016/04/29 20:52:38 przez www, 0
deli:
   [<usunięty>] Albo wręcz: [youtu.be]
2016/04/29 20:46:01 przez www, 0
deli:
   I tak sobie jeszcze pomyślałam. W końcu osiatkowaliśmy balkon. Byłoby cholernie niesprawiedliwe, gdyby Szarka nie zdążyła się nim nacieszyć.
2016/04/29 17:33:47 przez www, 0
deli:
   [^deli] Pani doktor twierdziła, że jej pęcherz jest pusty i jeśli nie była w kuwecie, musiała wysikać się gdzie indziej, ale nie znaleźliśmy żadnych śladów w jej ulubionych miejscówkach.
2016/04/29 17:24:51 przez www, 0
deli:
   Zastanawiam się, czy jest możliwe, żeby nagle i gwałtownie nerki wysiadły jej do końca. Wczoraj zachowywała się zupełnie normalnie, jadła, kuwetowała i chodziła po mieszkaniu, a dziś nie wykazuje żadnej aktywności.
2016/04/29 17:24:13 przez www, 0
deli:
   [^sirocco] Na razie zabrałam ją z łazienki i przeniosłam na kanapę. Głaskana przez M., zwinęła się w kłębek i śpi.
2016/04/29 17:22:35 przez www, 1
deli:
   [^deli] [^deli] Po powrocie kota poszła do kuchni, liznęła mokre, powąchała suche, poszła do kuwety na grubsze, a teraz siedzi osowiała w łazience. Czekamy do jutra.
2016/04/29 16:03:43 przez www, 0
deli:
   [^deli] Badania krwi nie było, bo kota znienacka przestała współpracować, dostała steryd, jeśli się nie poprawi, będzie badanie krwi (po wcześniejszym standardowym zgłuszeniu głupim jasiem).
2016/04/29 16:02:52 przez www, 0
deli:
   Wróciliśmy. Nic nie wiadomo. Szarka dała się wymacać pani doktor, temperatura, jelita i pęcherz w normie, żadnych objawów bólu. Wstępna hipoteza, że po tylu latach kroplówek pod skórą zebrało się powietrze i trzeba trochę odpuścić.
2016/04/29 16:02:05 przez www, 0
   Strona 1 »
deli
The road of excess leads to the palace of wisdom.


Photostream Blablog 

Archiwa