lafemmejuriste:
   Microsoft, XXI w., komunikat z poczty online: "Nastąpiło wylogowanie z konta Zalecane jest zamknięcie wszystkich okien przeglądarki." WTF?!
2018/05/30 11:35:42 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [lovekrakow.pl] 100 lat minęło, lata 20 wracają nieubłaganie. Co za debile.
2018/05/29 16:50:47 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [^lafemmejuriste] Jak długo sobie rozmawiamy o orłach i fizyce, to jest proste. Jak zaczynamy o ludziach i o tym, co im się w głowach, sercach i żołądkach dzieje, to proste być przestaje i bez wątpienia nie jesteśmy w tym zakresie nieomylni.
2018/05/29 16:31:18 przez www, 3
lafemmejuriste:
   [^dees] Oh well. To znaczy, że masz dwie opcje - a) nie przegadasz, więc -> [^scarbossa] albo b) nie wierzysz w orły, a one jednak istnieją :) (as in: dobrze jest przyjąć, że czasami możemy się mylić w ocenie sytuacji)
2018/05/29 16:30:13 przez www, 1
lafemmejuriste:
   [^dees] Zatem się zasadniczo zgadzamy - 1. informujesz, że kamienie, 2. jak przyjęto to do wiadomości, to pomagasz montować spadochron i sprawdzasz, czy linki działają.
2018/05/29 16:22:49 przez www, 1
lafemmejuriste:
   [^scarbossa] A za trzecim, że jeśli uważasz mnie za głuchą idiotkę, to może nie należy się ziomić.
2018/05/29 16:16:25 przez www, 1
lafemmejuriste:
   [^dees] Ten żart zabrzmiał jak zdecydowanie zbyt prawdopodobny argument, który napawa mnie grozą, ot co. Niech ktoś ponownie ubezwłasnowolni te istotki (i kobiety i mężczyzn) i przywróci obowiązek swatki i wiana.
2018/05/29 15:41:08 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [^shigella] Skręciliśmy trochę za bardzo z ogólnej uwagi dotyczącej ryzyka, ale jednak dotyczącego zasadniczo wyłącznie nas, do ryzyk ogólnożyciowych, co nie jest takie do końca trafne.
2018/05/29 15:39:43 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [^lupinka] To wciąż licytacja na anecdaty, bo Ty masz swoje przykłady a ja swoje :)
2018/05/29 15:38:12 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [^lafemmejuriste] Tego też nikt nie wie. Cóż. IMO związek to jednak jest kontrakt. Wchodzimy w niego zakładając, że obie strony chcą się z niego wywiązać. Jeśli nie stać nas na takie założenie, to nie prowadzimy biznesu.
2018/05/29 15:34:46 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [^kociaciocia] Nie wiem, czy to jest model podstawowy, czy stereotypowy, nie będę się tłukła na anecdaty rozmaite. Wiem, że teraz jest szczęśliwa. MOŻE z kimś innym też byłaby szczęśliwa? Kto to wie? Może przez niego będzie nieszczęśliwa?
2018/05/29 15:33:15 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [^dees] I dlatego pisałam od początku o rozsądku i akceptowalnych osobniczo poziomach ryzyka w odniesieniu do własnych stanów emocjonalnych.
2018/05/29 15:31:38 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [<usunięty>] Oczywiście, różnie bywa. Chodzi tylko o to, że perspektywa katastrofy mniej lub bardziej spektakularnej jest zawsze i gdyby się tym przejmować, to człowiek nigdy nie ruszyłby się nigdzie.
2018/05/29 15:28:00 przez www, 1
lafemmejuriste:
   [^lafemmejuriste] w mniej lub bardziej zawoalowany sposób usłyszeć "a nie mówiłam!".
2018/05/29 15:22:06 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [^lafemmejuriste] A ona chciała być szczęśliwa z tym. No i chyba jest, a to jest najważniejsze, więc teraz siedzę i popieram, staram się pomagać i być osobą, której można się incydentalnie wyżalić, zamiast unikać ze wszystkimi problemami, żeby
2018/05/29 15:21:26 przez www, 1
lafemmejuriste:
   [^lupinka] Mi zajęło z 10 lat niepopieranie, po czym doszłam do wniosku, że moje niepopieranie bardziej szkodzi, niż pomaga osobie, o której szczęście mi chodzi. Bo ja życzyłam sobie, żeby sobie znalazła innego, lepszego, fajniejszego.
2018/05/29 15:20:36 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [^lupinka] Miałam to na bardzo bliskim i ważnym dla mnie przykładzie. Ale ostatecznie doszłam do tego, że to nie moje szczęście ma być i nie mogę przez pryzmat własnych oczekiwań oceniać cudzych wyborów.
2018/05/29 15:16:30 przez www, 3
lafemmejuriste:
   [^perdo] A także bajkami, że prawdziwe szczęście to tylko takie forever ever after i że żadne inne nie jest warte tego tytułu. Tymczasem postulat Carpe diem lepiej się sprawdza na co dzień mam wrażenie :)
2018/05/29 15:14:38 przez www, 3
lafemmejuriste:
   [^lafemmejuriste] Zakładam, że kobieta, którą masz na myśli, jest rozsądna, wie, co robi i z jakim ryzykiem się to wiąże. Jeśli mimo to próbuje - życz jej szczęścia :)
2018/05/29 15:09:47 przez www, 1
lafemmejuriste:
   [^lupinka] Rozumiem. Ale ludzie się zmieniają, sytuacje się zmieniają. Rozsądek i ostrożność są ważne, ale czasami trzeba pozwolić sobie spróbować jeszcze raz, inaczej poprzednie doświadczenia nigdy nie pozwolą nam być szczęśliwymi.
2018/05/29 15:09:02 przez www, 2
lafemmejuriste:
   [^lupinka] Jest szczęśliwa? Jest. To polub. Gdyby perspektywa tego, że może przestać być szczęśliwa nie pozwalała na cieszenie się z cudzego momentu radości, to statystyka zabraniałaby nam tańczyć na każdym jednym weselu.
2018/05/29 13:42:33 przez www, 8
lafemmejuriste:
   [^cloudy] Ja bym zrobiła pieczątkę z ziemniaka i nabijała TAJNE/POUFNE ;)
2018/05/29 12:22:35 przez www, 2
lafemmejuriste:
   [^cloudy] Zdarza się. Jeżeli ma trafić do rąk własnych adresata bez rozpakowywania przez jego sekretariat.
2018/05/29 12:14:53 przez www, 1
lafemmejuriste:
   [^lupinka] Patrz na nią! <3 [mariezelie.com]
2018/05/23 13:08:32 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [^zarzyczka] Bo (ciiii, nie mówcie ^lupinka) jest nowa sukienka na MZ i tak bardzo chcę ją, a ona cała wiskozowa (na bawełnianej podszewce) i nie byłam pewna, czy się ekscytować, czy wręcz przeciwnie :)
2018/05/23 12:57:40 przez www, 0
lafemmejuriste:
   Dlaczego ja nie lubię wiskozy? Mam wdrukowane, że wiskoza jest niefajna, ale nie wiem dlaczego i po co i czy to aby nie jakieś przekłamanie.
2018/05/23 12:35:29 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [^lupinka] Oj, moja droga, to by musiała być sokowirówka podwieszana...
2018/05/22 21:08:03 przez www, 1
lafemmejuriste:
   [^erwen] A masz wyciskarkę do owoców, czy do wszystkiego? Bo tak zaczynam nieśmiało łypać w stronę takiej do wszystkiego, która nawet olej z sezamu wygeneruje :)
2018/05/22 21:01:16 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [^lupinka] Ale wiesz, że Marie Zelie ma dziś promocję -20%? Tak tylko pytam. Poza tym nie ma czegoś takiego, jak za dużo sukienek.
2018/05/22 15:54:15 przez www, 2
lafemmejuriste:
   [^dees] Boże...! Bardzo Cię podziwiam. Ja mam problem z wyrzuceniem choćby ściery, bo przecież jak coś zacznie przeciekać, to się przyda każda.
2018/05/22 15:53:36 przez www, 4
lafemmejuriste:
   [^dees] Jak Ci się udało uzyskać pewność, że do niczego się nie przydadzą?! Ucz mnie!
2018/05/22 15:50:50 przez www, 1
lafemmejuriste:
   [^gliniany] Wcale Ci nie jest, ale dzięki i za dobre słowo.
2018/05/22 13:28:59 przez www, 0
lafemmejuriste:
   [^gliniany] Wieczorem. Teraz jestem w pracy i mam ochotę przegryzać tętniczki. Albo iść na barykadę. Albo coś wybuchnąć. Kurwa. Ale jeśli cokolwiek powiem, to i tak będzie, że histeryzuję jako grupa uprzywilejowana i zbyt bogata.
2018/05/22 13:25:01 przez www, 0
   Strona 1 »
lafemmejuriste
Blondynka z paragrafem.


Photostream Blablog 

Archiwa